Dlaczego coraz więcej wspólnot mieszkaniowych decyduje się na monitoring wizyjny?

Jeszcze kilkanaście lat temu monitoring wizyjny był postrzegany jako rozwiązanie dla dużych osiedli i prestiżowych inwestycji. Dziś coraz częściej staje się standardem również w mniejszych wspólnotach mieszkaniowych. Nie dlatego, że „wypada go mieć”, ale dlatego, że realnie pomaga rozwiązywać codzienne problemy mieszkańców i zarządców.

Czy monitoring to wydatek czy inwestycja?

To pytanie pojawia się podczas prawie każdej rozmowy z Zarządem Wspólnoty.

I trudno się dziwić.

Monitoring nie jest przecież elementem obowiązkowym.

Jednak po latach projektowania i serwisowania systemów dla Wspólnot Mieszkaniowych zauważyłem jedną prawidłowość.

Najczęściej monitoring doceniają nie te Wspólnoty, które mają najwięcej problemów.

Tylko te, które dzięki niemu – wielu problemom udało się uniknąć.

Wspólnoty Mieszkaniowe mają bardzo różne podejście do tematu monitoringu wizyjnego. I tak, jak to się dzieje w większych lokalnych społecznościach, zawsze znajdą się osoby nastawione bardzo optymistycznie, jak i bardzo pesymistycznie.

Niestety tak to już jest, że nie da się zadowolić każdego…

Jednak nawet najbardziej zatwardziały przeciwnik okamerowywania posesji cichnie w momencie, gdy dzięki nagraniom z monitoringu odzyska swój skradziony rower, bądź namierzy wandala, który zarysował jego samochód na parkingu.

1. Mniej aktów wandalizmu

Kamery nie tylko rejestrują obraz.

Przede wszystkim działają prewencyjnie.

Osoba planująca zniszczenie elewacji, uszkodzenie windy, kradzież roweru czy dewastację klatki schodowej znacznie częściej rezygnuje z działania, jeżeli wie, że teren jest objęty monitoringiem.

Wystarczy sam widok kamer, aby skutecznie odstraszyć okazyjnego wandala, czy włamywacza – a takich jest zdecydowanie najwięcej.

To jedna z największych zalet systemu – do wielu zdarzeń po prostu nie dochodzi.

2. Szybsze wyjaśnianie spornych sytuacji

Uszkodzony samochód.

Zniszczone drzwi.

Rozbita lampa.

Nieuprawnione parkowanie.

Akty wandalizmu.

Bez monitoringu pozostają przypuszczenia – z monitoringiem pojawiają się fakty.

Nagranie często pozwala zakończyć sprawę w kilka minut zamiast prowadzić wielodniowe dyskusje i sąsiedzkie dochodzenia. Twarde dowody w postaci nagrań wideo nie pozostawiają pola do domysłów.

3. Większe poczucie bezpieczeństwa mieszkańców

Dobrze zaprojektowany monitoring zwiększa komfort codziennego życia.

Mieszkańcy wiedzą, że części wspólne budynku są objęte nadzorem.

To szczególnie ważne na:

  • parkingach,
  • placach zabaw,
  • wejściach do budynku,
  • garażach podziemnych,
  • rowerowniach i komórkach lokatorskich.

Z czasem mieszkańcy przyzwyczajają się do widoku kamer przestają zwracać na nie uwagę. Dające się słyszeć na początku porównania do „domu Wielkiego Brata” szybko znikają.

To co pozostaje to poczucie bezpieczeństwa i pewność, że jeśli cokolwiek się wydarzy, pozostaną dowody.


4. Pomoc w codziennym zarządzaniu nieruchomością

Monitoring bardzo często pomaga również administratorom.

Nagrania pozwalają:

  • sprawdzić przebieg prac firm zewnętrznych,
  • zweryfikować zgłoszenia mieszkańców,
  • ustalić przyczynę uszkodzeń,
  • odtworzyć przebieg nietypowych zdarzeń.

To narzędzie, które usprawnia codzienne zarządzanie budynkiem.

Monitoring osiedla, a prywatność mieszkańców

Największą różnicę robi nie liczba kamer, ale sposób ich rozmieszczenia.

W naszej codziennej pracy projektujemy systemy tak, aby obejmowały najważniejsze miejsca, zapewniały wysoką jakość obrazu i były wygodne w obsłudze.

Monitoring ma być pomocą, a nie kolejnym obowiązkiem.

Obserwacji podlegają najczęściej parkingi, wejścia do klatek, bramy wjazdowe, czy place zabaw. Jednak rozmieszczenie kamer bardzo często opieramy również na indywidualnych oczekiwaniach lokatorów. To oni najlepiej wiedzą, jakie są lokalne potrzeby i na co chcą zwracać szczególną uwagę.

Należy też zwrócić uwagę na zachowanie prywatności każdego mieszkańca. Kamery nie powinny wpychać się na prywatne ogródki, czy balkony. Często wykorzystuje się maskowanie części obrazu, po to aby widoczne było dojście i próby włamania, ale już nie samo prywatne życie mieszkańców.

Podgląd zdalny

Wraz z montażem monitoringu wizyjnego, w życie wchodzą konkretne ustalenia poparte uchwałami, co do tęgo kto i w jakich sytuacjach może uzyskać dostęp do zapisu z kamer.

Niedopuszczalna jest sytuacja, że podgląd służyć będzie do tego, aby ktoś nas cały czas obserwował i wykorzystywał system do podglądania i wściubiania nosa w nieswoje sprawy.

Dostęp do systemu zabezpieczony jest hasłami, a możliwość podglądu na żywo jak i odtwarzania archiwum jest ściśle ograniczana do odpowiednich osób.

Częstą praktyką jest również konieczność komisyjnego dostępu do nagrań. Wówczas, aby sprawdzić zapis z kamer, zebrać się muszą conajmniej dwie osoby ze Wspólnoty oraz osoba zainteresowana.

To wszystko sprawia, że unika się nieprzyjemnych sytuacji, takich jak szpiegowanie sąsiadów.

Na koniec

Monitoring nie rozwiąże wszystkich problemów Wspólnoty.

Ale potrafi skutecznie:

  • ograniczyć akty wandalizmu,
  • zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców,
  • chronić wspólne mienie,
  • ułatwić pracę administratora,
  • pomagać w wyjaśnianiu zdarzeń,
  • podnieść wartość mieszkań.

To właśnie dlatego coraz więcej wspólnot mieszkaniowych traktuje monitoring jako element nowoczesnego i odpowiedzialnego zarządzania nieruchomością.

Zobacz inne wpisy

Dlaczego coraz więcej wspólnot mieszkaniowych decyduje się na monitoring wizyjny?

Czytaj więcej 

Smart Home

Myślisz, że nie potrzebujesz Smart Home? Prawdopodobnie już je budujesz

Czytaj więcej 

Kamery na Wspólnocie Mieszkaniowej

Czy monitoring wizyjny na osiedlu naprawdę ma sens? Co pokazują doświadczenia Wspólnot Mieszkaniowych

Czytaj więcej